Obserwatorzy

Google+ Followers

Alantan Dermoline

Cześć!
Ostatnio pogoda nie pozwalała mi napisać niczego twórczego, nie dla mnie taki gorąc ;) Na szczęście dziś jest chłodno (kto by pomyślał, że będę się z tego cieszyć) i mam odrobinę wytchnienia.


Obietnice producenta:
Łagodzi podrażnienia skóry, wspomagając procesy jej regeneracji. Idealnie nawilża wysuszoną i skłonną do 
podrażnień skórę, przynosząc jej ulge i ukojenie. Alantoina przyspiesza regenerację naskórka. D-pantenol reguluje gospodarkę wodną, zapewniając skórze elastyczność.

W takim razie chciałabym napisać coś o powyższym kremie. Poznałam go oczywiście na blogach i od razu postanowiłam wypróbować.
Alantan Dermoline to niepozorny krem apteczny, kupiłam go za niecałe 8 zł. Dostajemy zakręcaną tubkę 50g, o ładnej, ale niezbyt luksusowej szacie graficznej. Jednak nie stanowi to dla mnie problemu, nie chodzi mi o piękny, a o użyteczny krem. 


Dziurka w tubie jest niewielka i umożliwia precyzyjne dawkowanie kremu, nie musimy się obawiać, że wyleci nam za dużo produktu.

Konsystencja kremu jest, zgodnie z obietnicą producenta, lekka, bardzo łatwo rozprowadza się po twarzy. Z wchłanianiem nie jest tak pięknie, choć nie powinnam oczekiwać, że po minucie skóra będzie idealna, bez śladu kremu. Wchłania się w kilka minut i nie pozostawia nieprzyjemnego filmu.

Otrzymane nawilżenie nie jest spektakularne, ale na potrzeby mojej skóry całkowicie wystarczy. Nadaje się w przypadku delikatnych podrażnień, łagodzi je i zdarza mu się nawet trochę neutralizować zaczerwienienia.

Krótko podsumowując, jest to dobry krem, o ile nasza skóra nie jest bardzo wymagająca i nie potrzebuje ogromnego nawilżenia. Alantan nadaje się jako lekki krem na co dzień, który nie zapycha.

Kolejny raz blogosfera pozwoliła mi poznać jakiś fajny produkt. 
Często kierujecie się hitami blogosfery, podążacie za nimi? 
A może poznałyście już ten krem?
Buziaki!



33 komentarze:

  1. Słyszałam o nim wiele dobrego, ale jeszcze nie próbowałam :) Wciągam na listę i na pewno go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto wypróbować, cena jest tak korzystna, że nawet jak się nie sprawdzi, to nie będzie żal ;) A raczej się sprawdzi!

      Usuń
  2. Moja babcia używa go już od dawna i bardzo go lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, widać to nie tylko odkrycie blogosfery ;)

      Usuń
  3. myślę, że byłby u mnie fajny na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli potrzebujesz na noc czegoś lekkiego, to na pewno :)

      Usuń
  4. Chyba już o nim słyszałam, bo kojarzę tą nazwę :) Widzę, że to bardzo tani krem na podrażnienia, fajnie o nim wiedzieć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pojawił się na kilku blogach, niewykluczone, że już się z nim spotkałaś ;)

      Usuń
  5. Dużo dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alantan kojarzy mi się tylko z maścią, którą smarowałam tatuaż i która paskudnie mnie uczuliła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie mają ze sobą związku ;)

      Usuń
  7. Kupiłam go i tak sobie leży i czeka na używanie :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie też masz duże zapasy? :p

      Usuń
  8. Chyba sama na niego się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czemu i czy dobrze czy źle, ale mi Alantan kojarzy się z typową maścią na podrażnienia :) Ale nie wiem jak jest, bo sama nigdy nie miałam okazji się przekonac o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem dobrze, bo Alantan sam w sobie jest na różne rany, siniaki etc. Ale ten krem jest delikatniejszy ;)

      Usuń
  10. Nie znalam go wczesniej, ale moze sie kiedys skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz słyszę o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mogę pokazać coś nowego ;)

      Usuń
  12. Ja będę musiała sięgnąć po Alantan, ale w wersji plus (nie dermoline), bo robię niedługo dziarę, a ta maść jest bardzo polecana do pielęgnacji tatuaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też słyszałam. Jaką dziarę robisz? :D

      Usuń
  13. Nie znam, ale odnoszę wrażenie, że sprawdziłby się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem jest mi znany, jednak nie stosowałam go na moją buzię - koniecznie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go, ale nie polubilam go. Nawilzenie jest w miare okay, lecz po nalozeniu skora jest jakas taka tepa do dotyku;(

    OdpowiedzUsuń
  16. kupiłam go parę dni temu i obawiałam się czy da radę mojej suchej skórze (dał ), uważam że jest idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzisz, a u mnie na dzień się nie sprawdził - nie odpowiada mi totalnie. Używam go na noc i jest ok - po tylu zachwytach myślałam że to będzie coś lepszego.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...