Obserwatorzy

Google+ Followers

Zabieg Geneo+

Witajcie!
Wybaczcie kolejną nieobecność, ale mam małe problemy z przystosowaniem do nowego trybu życia. Studia nie są takie proste, jak mogłam się spodziewać ;)
Teraz jestem chora, więc przysiadłam w końcu do posta, którego miałam napisać już jakiś czas temu.

Dziś mam zamiar napisać o zabiegu Geneo+, na który dostałam zaproszenie dzięki przedstawicielce agencji Get in Touch. Ustalanie wszystkiego przebiegło w bardzo miłej atmosferze, Pani Ula zgodziła się przedłużyć wartość kuponu, bo nie było mnie w mieście i nie byłabym w stanie go wykorzystać. Ostatecznie przekonałam się, że zabieg nie będzie odpowiadał potrzebom mojej cery, ale znowu udało się pójść na kompromis i z kuponu skorzystała moja mama. Ja stałam się czujnym obserwatorem całego przedsięwzięcia ;)




Zabieg miał zostać wykonany w klinice BeautymeD, do której mam niedaleko i dość często obok niej przejeżdżałam. Zawsze byłam ciekawa, jak to w środku wygląda i jakie zabiegi przeprowadzają, ale nigdy nie miałam czasu zajrzeć i zapoznać się z ofertą, więc w końcu nadarzyła się okazja.

Geneo+ to zabieg, którego nazwa pochodzi od urządzenia marki Pollogen® przeznaczonego do wykonywania zabiegu odnowy skóry z wykorzystaniem technologii OxyGeneo.
Pozwolę sobie przytoczyć opis profesjonalny opis zabiegu zamieszczony na stronie kliniki.

Jak działa geneO+?

Urządzenie stymuluje złuszczanie zewnętrznej warstwy naskórka, a ten naturalny proces oczyszczający odsłania warstwę młodszych komórek, które łatwo wchłaniają zawarte w preparatach kosmetycznych składniki odżywcze. Dzięki technologii OxyGeneo powstają bardzo duże ilości pęcherzyków CO2 (dwutlenku węgla), które rozpryskują się na skórze i trafiają do jej zewnętrznych warstw. Pęcherzyki CO2 to efekt reakcji, jaka zachodzi między składnikami musującej kapsułki (z aktywnym dwuwęglanem sodu i kwasem cytrynowym) a żelem zawierającym naturalne składniki, rozprowadzanym równomiernie na skórze.
W bogatym w CO2 środowisku zwiększa się kwasowość krwi (czyli obniża się jej pH). To z kolei wywołuje efekt Bohra – naturalną reakcję krwi na obniżanie pH, w wyniku której hemoglobina łatwiej oddaje tlen tkankom. Proces ten prowadzi do zwiększenia ilości tego gazu w naskórku i do lepszego natlenienia tkanek. Na skutek tej fizjologicznej reakcji zwiększa się przepływ krwi w naczyniach włosowatych i poprawia się metabolizm komórek. Musowanie przyspiesza zaś wchłanianie aktywnych składników odżywczego żelu.

Jak przebiega zabieg z użyciem urządzenia geneO+?

Cząsteczki CO2 powstają przy użyciu aplikatora OxyGeneo – elementu urządzenia geneO+. Pierwszym etapem jest oczyszczenie skóry poddawanej zabiegowi. Na oczyszczony fragment nakłada się bogaty w składniki aktywne żel. Następnie na głowicy aplikatora mocuje się musującą kapsułkę. Głowicą na skórze wykonuje się koliste ruchy, którymi równomiernie rozprowadza się aktywny, odżywczy żel, złuszcza naskórek i uwalnia składniki kapsułki.

Jakie rodzaje zabiegów wykonuje się przy użyciu geneO+?

Urządzenie geneO+ można wykorzystać do przeprowadzenia dwóch rodzajów zabiegów z wykorzystaniem technologii OxyGeneoTM:
  • NeoRevive® – do odmłodzenia skóry
  • NeoBright® – do rozjaśnienia i odżywienia skóry.

Jakich efektów można się spodziewać po zabiegu NeoRevive®?geneo_NeoRevive_odmłodzenie skóry

Efekty stosowania zabiegu są natychmiastowe i dają się zauważyć gołym okiem – to  bardziej promienna, pełna wigoru i dobrze odżywiona skóra o zdecydowanie młodszym i bardziej zwartym wyglądzie. Po zabiegu można liczyć, że nastąpi:
  • redukcja i wypłycenie zmarszczek mimicznych oraz poprawa struktury tkanki
  • zauważalne ożywienie wyglądu skóry
  • wyrównanie i rozjaśnienie kolorytu tkanki
  • redukcja zmian pigmentowych
  • lepsze nawilżenie i napięcie skóry.


Jakie składniki aktywne wykorzystywane są w odnowie skóry przy użyciu geneO+?

Skład żelu odżywczego, który aplikuje się na skórę podczas zabiegu, zależy od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć. Jeśli przeprowadzany ma być zabieg NeoRevive®, na skórę trafi serum nasycone składnikami działającymi energetyzująco na komórki, zmniejszającymi procesy zapalne, stymulującymi produkcję włókien kolagenowych i o działaniu przeciwutleniającym i nawilżającym. Żel będzie zawierał rybozę, wyciągi z granatu i dzikiej róży oraz witaminy i kwas hialuronowy.
Przy zabiegu NeoBright® zastosowany zostanie z kolei żel o działaniu przeciwutleniającym, zwiększającym nawilżenie i elastyczność skóry oraz bogaty w składniki hamujące wytwarzanie pigmentu w skórze i leczące przebarwienia, które już się pojawiły. W składzie preparatu znajdą się zatem witaminy, kwasy: hialuronowy, kojowy i azelainowy oraz wyciąg z dzikiej róży.

Dla kogo przeznaczony jest zabieg z użyciem urządzenia geneO+?

Zabiegowi z wykorzystaniem innowacyjnej i wysoce skutecznej technologii odnowy skóry OxyGeneo mogą poddać się wszystkie osoby, które:
  • oczekują natychmiastowych i zauważalnych efektów poprawy wyglądu, koloru i gładkości skóry,
  • chcą udoskonalić swój wygląd przed ważnym wydarzeniem w ich życiu (np. ślub, zabawa, udział w sesji fotograficznej)
  • poszukują skutecznej metody na redukcję istniejących przebarwień na skórze i chcą pozbyć się efektu zszarzałej, ponurej i zmęczonej cery,
  • nie mogą poświęcać dużo czasu na profesjonalną pielęgnację skóry, a oczekują mierzalnych, szybkich efektów.

Ile czasu trwa zabieg odnowy skóry z użyciem geneO+?

Czas każdego zabiegu może być indywidualnie dobrany i trwać od 20 minut do 1 godziny w jednej sesji. Całkowity czas trwania zabiegu zależy od tego, czy będzie to kompleksowe działanie na skórę twarzy, w którym użycie geneO+ stanie się tylko jednym z etapów pielęgnacji i leczenia, czy też będzie to zabieg lunchowy – przeznaczony dla osób zabieganych.

Czy zabieg wymaga wcześniejszego przygotowania?

Nie, zabieg geneO+ nie wymaga wcześniejszych przygotowań.

Ile zabiegów trzeba wykonać i jak często, aby zauważyć efekty?

Zastosowanie technologii OxyGeneo daje natychmiastowy i widoczny skutek już po pierwszym zastosowaniu. Aby utrzymać lub wzmocnić osiągnięty efekt, zaleca się skorzystać z serii 6 zabiegów. Najczęściej wykonuje się je raz w tygodniu. W długoterminowych kuracjach anti-ageing zalecane jest korzystanie z zabiegu raz w miesiącu.

Czy mogą wystąpić skutki uboczne po zastosowaniu urządzenia geneO+?

Po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona, ale skutek ten mija po kilku godzinach.

Jakie są przeciwwskazania do wykonania zabiegu z wykorzystaniem geneO+?

Nie wolno poddawać skóry zabiegowi odżywiania ani rozjaśniania, jeśli:
  • zachodzi podejrzenie istnienia nowotworu lub chorowało się na nowotwór,
  • oczekuje się dziecka lub karmi się je piersią,
  • na skórze istnieją aktywne, zapalne zmiany trądzikowe, egzemy, wysypki, pojawiła się opryszczka, choruje się na łuszczycę, inne zapalne choroby skóry lub zaburzenia naczyniowe na powierzchni, która miałaby zostać poddana leczeniu,
  • stwierdzono cukrzycę, zaburzenia krążenia lub nerwowe,
  • skóra była poddawana zabiegom medycyny estetycznej lub kuracjom Accutan czy Retin A.

Czy geneO+ jest bezpieczny i czy posiada certyfikat europejski?

Tak, zarówno geneO+, jak i technologia OxyGeneo są bezpieczne. Posiadają międzynarodowe certyfikaty bezpieczeństwa: europejski CE, amerykański FDA i kanadyjski MOH.

To takie FAQ dla wszystkich zainteresowanych zabiegiem. Pomyślałam, że nie będę się wysilać i próbować przedstawić go w mądrych słowach, co pewnie i tak wyszłoby tak sobie, skoro mogę po prostu przytoczyć to, co publikuje klinika, więc opis jest dokładny, zawiera wszystkie ważne informacje i powinien zadowolić ciekawskich.
Zaproponowałam mamie NeoRevive, który ma spłycać zmarszczki, ogólnie odmładzać skórę, pomysł został zaakceptowany, więc wybrałyśmy się do kliniki. Na miejscu przywitała nas recepcjonistka, która natychmiast wszystkim się zajęła i przekazała nam ankietę dotyczącą alergii, chorób itp. Bardzo profesjonalne podejście, więc tu ode mnie duży plus. Potem zaproponowano nam coś do picia i wskazano, gdzie mamy czekać.
Zaraz później pojawiła się Pani Marta, która miała przeprowadzić zabieg. Po krótkiej konsultacji potwierdziła, że wybór NeoRevive jest trafny, więc przystąpiłyśmy do zabiegu.


Wszystko zaczęło się od delikatnego demakijażu, czy też, w przypadku mojej niemalującej się mamy, od oczyszczenia skóry.

Później Pani Marta przygotowała się do zabiegu, używała do tego różowego żelu odżywczego, który rozprowadziła po twarzy pędzlem. Potem umieściła musującą kapsułkę na głowicy aplikatora i kolistymi ruchami sunęła po skórze twarzy. Ten etap zabiegu miał złuszczyć naskórek i uwolnić składniki odżywcze. W tym czasie wystąpić może lekkie pieczenie, które prawie całkowicie ominęło moją mamę. Ale Pani Marta cały czas pamiętała, żeby upewnić się, czy aby na pewno nie dzieje się nic złego.


Po tej części zabiegu Pani Marta zmyła resztki żelu i przystąpiła do kolejnego etapu, zmieniła nakładkę głowicy na część z masującą, która (jak widać na zdjęciu poniżej) miała specjalne wypustki. Skóra ponownie została pokryta żelem i nadszedł czas na masaż, który miał za zadanie dogłębne "wciśnięcie" składników odżywczych.


Cały zabieg był w zasadzie dość monotonny, bo opierał się na powolnych kolistych ruchach po całej twarzy. Moja mama stwierdziła, że wcale jej się nie dłużyło, bo oba etapy były niesamowicie przyjemne, więc oprócz czegoś dobrego dla skóry dostała także odrobinę relaksu.

No i bardzo ważna część czyli EFEKTY.
Z tego co mówiła Pani Marta, wywnioskować można, że nie należy spodziewać się cudów po jednym zabiegu, bo powinno się wykonać całą ich serię. Jednak mamy wraz z mamą pewne spostrzeżenia, którymi zamierzam się z Wami podzielić.
Po pierwsze skóra była bardziej napięta, wizualnie wydawała się jędrniejsza. Skóra nabrała zdrowszego odcienia, stała się promienna i odżywiona. Wydaje mi się, że zabieg minimalnie zmniejszył widoczność porów, ale jest to naprawdę subtelna zmiana. Wygładzenia zmarszczek niestety nie zauważyłyśmy, ale po jednym zabiegu nie spodziewałam się efektu botoksu ;)
PRZED ZABIEGIEM:


I PO:




Ostatecznie mama jest bardzo zadowolona z tego zabiegu, efekt zauważalny i przede wszystkim wyczuwalny, całość była bardzo przyjemna, więc nie ma czego żałować.
Jeśli ten zabieg Was zainteresował, to zapraszam na stronę kliniki http://beautymed.com.pl/, warto zapoznać się z tym i innymi oferowanymi zabiegami.

Chciałabym od razu podziękować Pani Uli za wyróżnienie mnie i mojego bloga oraz danie mi szansy na załatwienie mamie takiego miłego prezentu, klinice BeautymeD za doskonałe przyjęcie, bardzo profesjonalną obsługę, fajne warunki i cały zabieg. No i dziękuję mojej mamie, że zgodziła się zostać swego rodzaju królikiem doświadczalnym, wypróbować zabieg i pomóc mi potem wysnuć wnioski na jego temat.

Znacie ten zabieg? Często korzystacie z usług takich klinik, profesjonalnych zabiegów?
Buziaki!


15 komentarzy:

  1. Fajna sprawa z takim zabiegiem, wydaje mi się, że różnicę dosyć widać. O jakby się tak miało tylko fundusze i można było korzystać regularnie z takich zabiegów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam na tym zabiegu, świetne efekty, podobało mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Unikałam takich zabiegów, ale lata lecą i ostatnio zaczynam się nad nimi zastanawiać... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabieg ten to troche połączenie sonoforezy i peelingu kawitacyjnego : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz slysze o takim zabiegu, ale sama chetnie bym mu sie poddala, roznica widoczna :) Zycze duzo zdrowka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. skóra zacznie dopiero wyglądać lepiej .... od razu po zabiegu widać że troche zaczerwieniona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym moją mamuńkę wysłała na taki zabieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabiegu nie znam i przyznam szczerze, że nie korzystam z tego typu przyjemności :) Lubię sobie za to organizować domowe Spa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O zabiegu nigdy nie słyszałam, pewnie dlatego, że zupełnie nie jestem w temacie i raczej rzadko korzystam z usług tego typu klinik ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście różnica kolosalna, a to dopiero początek, podejrzewam, że po tygodniu efekty będą jeszcze lepsze :)
    Najważniejsze, ze mam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Różnica jest ogromna - cera jest promienista, ujędrniona a i bruzdy nosowo-wargowe wyglądają na spłycone :) Zgadzam się z poprzedniczką - najważniejsze, że Twoja mama jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawda, różnica jest bardzo widoczna.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...