Obserwatorzy

Google+ Followers

Oriflame, żel pod prysznic

Cześć!



Z pozoru zwykły żel, ciekawy zapach, ładny kolor.
Ale tu pierwsze zaskoczenie - żel złuszczający a drobinek w środku tyle co nic. (Wybaczcie jakoś zdjęcia, ale najlepiej ukazywało biedę, którą zobaczyłam w butelce)


Opakowanie to plastikowa butelka 400 ml z zamknięciem typu klik. Prosta, nieźle leży w dłoni, nie ucieka z mokrych rąk. Szata graficzna też przyjemna, kolorowa, ładne malinki przyciągają wzrok.
Zapach całkiem sympatyczny, ale raczej bez cudów.
Konsystencja płynna, średnio wydajna. Ale długo się męczyłam, żeby go skończyć wreszcie.
Działanie z początku wydaje się nijakie, potem coraz gorzej. Ale zaczynając od początku. Sam żel rozprowadzany dłonią nie ma szans na żadne zdzieranie, te kilka żałosnych drobinek bardziej pomizia skórę niż ją złuszczy.
Nie byłoby to takie złe, gdyby nie fakt, że okropnie wysusza skórę.

Żel kosztuje 24 zł. Moim zdaniem zupełnie nie jest wart swojej ceny.

Miałyście ten żel? Lubicie kosmetyki Oriflame?
Buziaki!

19 komentarzy:

  1. Fajnie opakowanie ma ten żel :) Przeboleję słaby skład żelu, ale nie daruję, jeśli wysusza:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie fajne, ale szkoda, że z zawartością gorzej ;)

      Usuń
  2. Mam go, ale na razie leży w zapasach. Po Twojej recenzji nie mam jakoś ochoty na niego, ale przecież zużyć trzeba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no też często mam taki problem, że coś leży a potem się okazuje, że jest słabe, ale zużyć trzeba :/

      Usuń
  3. nie przepadam za kosmetykami z Oriflame i Avon, miała okazję używać tego żelu i też bardzo wysuszał;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też Avonu nie lubię, Oriflame coraz gorzej wychodzi :/

      Usuń
  4. Miałam ten żel i moja opinia o nim była o wiele lepsza :) U mnie całkiem fajnie sprawdzał się w roli codziennego zdzieraka, ale nie był jakiś super mocny. Wysuszenia nie zauważyłam, ale staram się po każdym myciu używać balsamu, więc być może dlatego. Ale 24 zł to i tak dużo, ja kupiłam małą butelkę (200ml chyba) za 8,90 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie w promocji był ;)
      ja też po myciu balsamu używam, ale zanim użyję, czuję już tą suchość :/

      Usuń
  5. Teoretycznie można by go zużyć jako zwykły żel, a peelingować się swoją drogą no ale jak jeszcze wspomniałaś o tym wysuszeniu no to już w ogóle bez sensu. Choć powiem Ci, że samo opakowanie jest ciekawe i zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście mam taką zdzierakową gąbkę, która peelingowała zamiast żelu ;)
      mnie też to opakowanie zwiodło.

      Usuń
  6. nie dałabym 24 zł za żel, z tą ceną to trochę przesadzili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go pewnie na promocji kupiłam, też bym tyle nie dała, zwłaszcza za taki żel :/

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. przynajmniej Tobie się podobał ;)

      Usuń
  8. nigdy nie miałam nic z Oriflame, a Twój post nie zachęca do zakupów ;d
    jak na taką cenę, spodziewałabym się dobrego żelu, a z tego co piszesz jest zupełnie odwrotnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Oriflame ostatnio się pogarsza. Niektóre kosmetyki wciąż są fajne i jestem zadowolona, a niektóre właśnie tak wychodzą :/

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam, ale nawet w promocji i po cenie konsultanckiej stwierdzam, że jest drogi i dlatego nigdy go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że też się nie powstrzymałam

      Usuń
  10. Nie mam nic z Oriflame. Wolę Avon :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...