Obserwatorzy

Google+ Followers

Tołpa dermo face, strefa T - matujący krem nawilżający


Przywraca równowagę miedzy przetłuszczającymi i przesuszonymi partiami twarzy. Normalizuje wydzielanie sebum i zapobiega błyszczeniu skóry. Ogranicza powstawanie zaskórników i zwęża rozszerzone pory. Łagodzi podrażnienia i nawilża. Wygładza i długotrwale matuje. 


Skład: Aqua, Glycerin, Cyclomethicone, Peat Extract, Cetyl Alcohol, Cetearyl Olivate, Propylene Glycol, Sorbitian Olivate, Biosaccharide Gum-1, Arctium Majus Root Extract, Capryloyl Glycine, Sarcosine, Cinnamonium Zeylanicum Bark Extract, Xantham Gum, Tetrasodium Edta, Allantolin, Panthenol, Carbomer, Sodium Hydroxide, Parfum.


Krem znajduje się w aluminiowej tubce, która ma zapobiegać wciąganiu bakterii do środka, dzięki czemu jest bardziej higienicznie. Podoba mi się to, lubię takie rozwiązania, które gwarantują, że nie rozwijają nam się jakieś stworzonka.
Sam krem ma lekko zielonkawe zabarwienie i subtelny zapach. 
Jest bardzo przyjemny w używaniu, łatwo się rozprowadza i jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarczy na całą twarz (bez nosa, bo tam używam innego kremu ;) ).
Rzeczywiście trochę normalizuje wydzielanie sebum, wydaje mi się, że ustabilizował stan mojej brody i czoła, które lubiły się świecić, teraz jest już lepiej.
Do tego nie wysusza, mogę powiedzieć, że wręcz nawilża.
Krem ma małą wadę, nie wchłania się zupełnie, to znaczy pozostawia lekko lepką skórę, jednak nie przeszkadza to w nakładaniu makijażu. 
Używam go rano, po posmarowaniu twarzy wystarczą maksymalnie dwie minuty i mogę się malować.

Co do ceny to za 40ml zapłacimy 30-40zł.
Dostępny w Superpharmie, aptekach.


Używałyście tego kremu? A może znacie jakieś inne godne polecenia kosmetyki Tołpy? 
Trzymajcie się!


28 komentarzy:

  1. Nie używałam ale zaciekawił mnie. Powinien być odpowiedni dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm.., nie miałam tego kremu, ale jakoś nadmiernie się nie świecę. Ciekawa jestem natomiast, jakiego kremu używasz na nos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na nos używam Barwy Siarkowa moc, bo mój nos niczym latarnia jest :)

      Usuń
  3. Nie używałam, ale skro potrafi spełnić obietnice producenta to go kiedyś poszukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałoby mi sie coś matującego na nosek

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam, ale przydałby mi się taki kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marto, ja też używałam swego czasu tego kremu, ale pamiętam, że zużyłam go do połowy i jakoś nie byłam zadowolona (rzeczywiście pozostawiał lepką warstewkę). Tubki z Tołpy są dosyć śmieszne (przypominają mi opakowania starych kremów do golenia dla mężczyzn hihi) - mam teraz też w takiej tubce krem pod oczy, ale nie narzekam, bo podobno to higieniczne opakowania i nie pozwala aby powietrze dostało się do kremu. Oby Tobie krem służył, Tołpa wydaje mi się ogólnie fajną marką, często przystaję przy ich szafie w Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama na początku się zdziwiłam tą tubką, ale jest dobrym rozwiązaniem :)
      też przystaję zawsze przy półkach, gdzie jest tołpa.

      Usuń
  7. chyba każda firma wypuszcza teraz na rynek jakiś krem matujący ;)
    i weź tu znajdź ideał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. moja buzia nie jest zbyt tłusta, więc obawiam się, że do zmatowienia dorzuciłby mi również przesuszenie ;) Najważniejsze, że Tobie się nawet sprawuje! ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mialam go, bo raczej moja twarz nie potrzebuje az takiego matującego kremu, mam o tyle fajnie, że moja buzia nie sprawia zadnego problemu poki co ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam, ale myślę, że warto się na niego skusić. Moja cera jest bardzo tłusta i takie zmatowienie dla mnie jest jak najbardziej wskazane

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go, ale skład ma całkiem fajny jak dla mnie, więc może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nic z tołpy nie miałam, ale wiem, że w modzie jest;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w modzie czy nie w modzie, dla mnie się liczy, czy jest dobre ;)

      Usuń
  13. Muszę wypróbować - jak na razie jestem zafascynowana produktami tej firmy!

    OdpowiedzUsuń
  14. mailem w starej wrsji i konsystencja była taka hmm silikonowa co mnie nie zachecilo :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy go nie miałam. Skład zachęca do testowania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś skończą się i zapasy, więc jeszcze będziesz miała okazję się na niego pokusić :D Ja też do tej pory wolałam mechaniczne peelingi, ale ten radzi sobie równie dobrze, więc trochę zmieniłam nastawienie ;)
    ------------------------

    Niestety z Tołpy jeszcze nic nie miałam, więc nie mogę się wypowiedzieć. Ale słyszałam o tej firmie wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam go nigdy, nie znam tego kosmetyku ale muszę wypróbować ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może wypróbuję, kiedy wykończę swoje kremowe zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam nigdy kosmetyków Tołpy, ani tego typu kosmetyków, a może powinnam, bo jestem posiadaczką takiej cery. W sumie znalazłam na nią swój sposób - to twarzy używam zamiennie z kremem zimowym np. Olejku z czarnuszki z gliceryną. Bardzo uspokoiło to moją cerę. Kiedy skończy się zima i będę pamiętała o Tołpie, to może go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy musze wyprobować :)
    P.S Zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu :))) Serdecznie Zapraszam!!
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  21. tołpa to rzeczywiście niezła firma, nie miałam tego kremu, ale z tego co mówisz to wart uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kilka produktów z Tołpy i są dobre. Ja jednak nie sięgam po kremy matujące...mimo, że mam tłustą strefę T, to traktuję skórę kremami nawilżajacymi :) Matujące mnie bardzo wysuszają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten nie wysusza, wręcz nawilża. Lekko bo lekko, ale nawilżenie jest.

      Usuń
  23. Bardzo dobrze, że nie wysusza, bo cerę tłustą czy mieszaną powinno się właśnie nawilżać. Zainteresował mnie ten krem, jednak na razie zużyję do końca lekkie krem brzozowy od Sylveco- niby nie matujący, ale na moją mieszaną skorę działa rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...