Obserwatorzy

Google+ Followers

Maść ochronna z witaminą A

Witajcie!



Uwielbiam produkty wielozadaniowe. Zwłaszcza kiedy są bardzo tanie. Jednym z takich produktów jest właśnie maść ochronna z witaminą A.

Substancja czynna: witamina A 800j.m./g
Substancje pomocnicze: wazelina biała, Palsgaard 0291, aromat cytrynowy, woda oczyszczona.
Witamina A odmładza, ujędrnia i rozjaśnia skórę. Wspomaga regenerację naskórka.
Palsgaard 0291 jest emulgatorem, który ma za zadanie wymieszanie składników i ułatwienie aplikacji.

Cena: 3.50zł
Dostępność: ja kupiłam w aptece DOZ, ale myślę, że jest dostępna w większości aptek, jest także wSuperpharm

Opakowanie jest jak w każdej zwykła maść, dlatego też lubi się czasem przedziurawić, co jest dość problematyczne w przypadku tej maści (zresztą pewnie przy każdej maści jest to problem), ale u mnie jedna dziurka się zrobiła po długim czasie stosowania już przy końcówce maści.
Jednak przy nowej tubce jest jeszcze jeden problem, przy naciśnięciu nawet lekkim zdarza się, że wypływa nam zdecydowanie za dużo produktu. Po jakimś czasie ten problem znika, ale zawsze się gdzieś posmarowałam tym nadmiarem i przyzwyczaiłam się do tego.
Konsystencja jest gęsta, tłusta, taka klejąca. Starałam się ją oddać na zdjęciu, ale nie wiem, czy to Wam w jakikolwiek sposób pomoże.


Zapach jest cytrynowy (w końcu aromat cytrynowy ma), niezbyt mocny, nie lubię cytrusowych zapachów, ale ten mi specjalnie nie przeszkadza.

No i gwóźdź programu czyli:

Zastosowania
  • doskonale nawilża wysuszoną, podrażnioną skórę. Koi podrażnienia i nawilża. Pomaga przy suchych skórkach (ale wszystko z umiarem, czytałam, że u niektórych były niefajne efekty. Wszystko zależy od skóry)
  • jako krem pod oczy: już po kilku zastosowaniach zauważyłam rozjaśnienie cieni pod oczami, skóra jest miękka, jędrna i nawilżona. (wklepuje się tylko w miejsce kości jarzmowej! nie wyżej, bo maść może wyemigrować do oka i spowodować podrażnienie)
  • na paznokcie: uratowała moje paznokcie i skórki po masakrze z Eveline 8w1. Doskonale nawilża, wydaje mi się, że pomaga też na takie bruzdki w paznokciach. Po regularnym wcieraniu skórki są delikatne, miękkie i bez problemu dają się odsuwać, praktycznie nie narastają na płytkę (ja nawet nie musiałam odsuwać skórek od bardzo dawna). 
  • w czasie kataru doskonale łagodzi skórę na nozdrzach, która lubi być czerwona i podrażniona (w zasadzie zalicza się do punktu pierwszego, ale chyba warto to wyróżnić)
  • świetnie działa na usta zimą, raczej nie wychodzę z nią na dwór, ale jeśli skóra trochę pierzchnie, czy też zaczyna piec, jest wysuszona, wystarczy posmarować cienką warstwę maści i już niedługo cieszymy się miękkimi, nawilżonymi ustami (zresztą w lato też można)
  • w zimę ręce wystawione na niekorzystne warunki atmosferyczne mogą myć suche, trochę podrażnione, wystarczy w masować w nie odrobinę maści i ręce są nawilżone, miękkie i gładkie 
  • dobrze działa też na stopy i rogowaciejący naskórek (mam na myśli głównie pięty)
  • jeśli ktoś ma suche łokcie i kolana to również polecam
  • podobno doskonale łagodzi podrażnienia po depilacji/goleniu (tego jeszcze nie sprawdzałam, bo w tym celu używam Pilarixu)
Zapomniałam jeszcze wspomnieć o wydajności, która jest niesamowita. Mam tą maść od bardzo długiego czasu i teraz już jest na wykończeniu, ale myślałam, że nigdy się nie skończy ;) Mimo ewentualnych niekontrolowanych wypływów tubka jest jak studnia bez dna.

Podsumowując, myślę, że każdy powinien mieć tą maść u siebie w domu, jak nie przypasuje do jednego problemu, to na pewno poradzi sobie z drugim. Za taką cenę można szaleć. :)
A tu mały dowód, że ta maść jest tak dobra, że kupuję kolejną:


Znacie tą maść? A może znacie jeszcze inne jej zastosowania?
P.S. mam problem z komentowaniem, za każdym razem kiedy wciskam odpowiedź, to mnie wrzuca na górę strony. Okropnie to denerwujące :/ Widziałam wpisy, że inni też tak mają?
Buziaki!


32 komentarze:

  1. Zawsze mam tą maść w domu. Jest genialna, ja jej używam w lecie - jak przesadzę ze słońcem, czasami gdy zbyt mocno zaszaleję z peelingiem, jest naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie wielofunkcyjne rzeczy. I to jeszcze za taką cenę! Muszę się zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam sobie zimy bez tej maści :) Co do komentowania, to penie google coś znowu kombinuje, boję się tylko pomyśleć co...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi mama kupowała ją jak miałam katar i byłam chora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta maść jest świetna, też ją czasem kupuję i używam dokładnie tak jak Ty :) Ratuje szczególnie mój nos podczas kataru. Dobrze, że mi przypomniałaś, muszę sobie ją znów sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie maście witaminowe są na prawdę praktyczne i też uważam że powinno się je mieć w domu. Jak byłam mała czasem wyskakiwały mi takie plamki uczuleniowe, nikt nie wiedział od czego, ale maść je zawsze ujarzmiała wiatminowa nie pamiętam niestety jakiej firmy je zawsze ujarzmiała także warto takie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze w mojej apteczce domowej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta maść znalazła się w moich ulubieńcach 2013 roku. ;) Jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta maść jest u mnie zawsze, gdy tylko się skończy kupuję nową :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo to mnie zaciekawiłaś. Czytałam wiele dobrego o Alantanie plus, ale jakoś nie natrafiłam jeszcze na maść z wit. a. Na pewno zakupię! Zwłaszcza, że moje skórki są w nienajlepszym stanie:(
    Pozdrawiam i przy okazji zapraszam na nowy post:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją i stosuje ją do gojenia wyprysków.

    OdpowiedzUsuń
  12. Według mnie jeden z najpotrzebniejszych produktów w kosmetyczce/apteczce, podobno można ją stosować na 1000 sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi meeegaaa pomaga teraz na rogowacenie mieszkowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat tej nie używałam, ale bardzo lubię stosować maść z wit. A na usta, działa lepiej niż niejeden balsam do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedys kiedys jak juz zuzyje produkty do ust, ktore stosuje na noc to na pewno kupie ta masc. Na razie mam jeszcze troche maselka z Nivea i zwykly krem z Nivea, a szczerze mowiac mam ich juz dosyc:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo, bardzo ją lubię. Jeśli mam katar to zawsze smaruję płatki nosa gdy mam suche :)

    www.hellomymotivation.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. niezwykle interesująca ta maść, ma widzę wiele zastosowań:)

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tą maść zawsze w zapasowej szafce :) Obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze tej maści, ale widzę, że warto w nią zainwestować!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uratowała moje przesuszone powieki :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam i lubię choć moja skóra szybko się do niej przyzwyczaja

    OdpowiedzUsuń
  23. mi już się kończy ;)
    też uwielbiam takie wielozadaniowe produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zainteresowałaś mnie tym działaniem rozjaśniającym worków pod oczami :) chyba wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  25. według mnie jest bardzo niedoceniana, tania i na prawde dobrze się sprawdza - uniwersalnie

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś stale u mnie gościła, też lubię takie wielofunkcyjne kosmetyki.

    Niestety też mam problem z komentowaniem i muszę spowrotem zjeżdżać na doł strony i odnajdywać okienko do odpowiedzi na komentarz :/

    OdpowiedzUsuń
  27. ta maść jest świetna, jest bardzo uniwersalna i tania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zaciekawiłas mnie nia ;) zwlaszcza jak doczytalam sie ze moze pomoc paznokciom, od dluzszego czasu nie moge sobie z nimi poradzic ;x kupie sobie ja i moze ona pomoze na rozdwajanie i zadarte skorki ;/ na razie daje szanse regenerum, wiec poczekam jeszcze troszke ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Absolutny produkt #1! Uwielbiam tę maść, szczególnie przy mojej suchej skórze zimą(;

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie wiedziałam, że można stosować ją pod oczy. Skoro rozjaśnia cienie to lecę do apteki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. najbardziej ją cenię za to, że jest całkowicie naturalna, nie to co drogeryjne kremy. jednak przy okazji zaznaczę, że witamina A jest bardzo potrzebna w naszym organiźmie, na cerę, włosy itd. a Możemy ją znaleźć głównie w wielu owocach i warzywach, ale nie tylko. Tutaj więcej na jej temat: http://www.jestemfit.pl/artykuly/trening/trenujesz-przyjmuj-witaminy a także o innych potrzebnych witaminach :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...