Obserwatorzy

Google+ Followers

Jak myć włosy?

Mamy różne możliwości mycia włosów, kluczem jest znalezienie tej najlepszej dla siebie.

Pierwszą zna każdy - zwykłe mycie szamponem, ale i tą metodę możecie udoskonalić. Ważne jest to, jaki szampon wybierzecie. Najlepiej nie używać szamponu z SLS i SLES (o których piszę tu), a delikatnego szamponu na przykład dziecięcego, a tych mocniejszych tylko raz na jakiś czas dla większego oczyszczenia.

OMO - skrót ten oznacza Odżywianie Mycie Odżywianie. Najpierw na włosy kładziemy olej lub odżywkę, które mają chronić włosy przed wysuszającym szamponem i mieć ogólnie dobry wpływ. Ja zwykle jako pierwsze O używam właśnie oleju albo wymieszanych masek, które mają w sobie tyle różnych składników i mogłyby obciążyć mi włosy. Takie odżywianie zadziała, jeśli nie potraktujemy potem włosów SLSem a czymś delikatnym. Potem mamy M czyli mycie, czego chyba nie muszę tłumaczyć. Potem jest drugie O, czyli drugi raz odżywianie, gdzie nakładam po prostu jakąś dobrą odżywkę, która nawilży i odżywi włosy, ale raczej ich nie obciąży (by wyeliminować ewentualne obciążenie można nałożyć odżywkę od wysokości ucha w dół).

Metoda kubeczkowa polega na tym, że zwykły szampon rozcieńczamy wodą na przykład we wspomnianym kubeczku. Metoda ta jest dobra dla szamponów, które nie mają SLSów, gdyż ma za zadanie spienić szampon, co zwiększa jego wydajność oraz niweluje plątanie włosów (które zwykle pojawia się, gdy intensywnie je trzemy w celu wytworzenia piany).
Metoda ta doczekała się udoskonalenia, którym jest przelanie rozwodnionego szamponu do pojemnika, który wytwarza pianę. Wtedy nie ma już nic trudnego, piękna piana wylewa się nam na ręce i mycie staje się dziecinnie proste.

Ostatnią metodą mycia włosów, o której chciałabym wspomnieć jest:
Mycie odżywką - początkowo może się to wydać dziwne, w końcu jak odżywka może umyć nam włosy? Otóż niespodzianka jest taka, że istnieją też takie odżywki, po prostu muszą zawierać Cetrimonium Chloride i nie mieć silikonów.
Zacząć musimy jednak od porządnego oczyszczenia włosów szamponem z SLS, który usunie wszelkie nabudowane substancje. Takie oczyszczenie powinno się powtarzać co jakiś czas (zależy jak często myjemy włosy, najlepiej po prostu obserwować, kiedy włosy zaczynają wyglądać mniej świeżo mimo mycia, wtedy należy użyć SLS).
Mycie odżywką zajmuje nam trochę więcej czasu i jest mniej ekonomiczne. Nakładamy odżywkę na skalp, potem delikatnie masujemy i zostawiamy odżywkę na kilka minut (aby zdążyła oczyścić włosy). Po tych kilku minutach polewamy trochę włosy wodą i masujemy (ja tak robię, nawet kilka razy, nie wiem jak inni, ale u mnie bardzo dobrze się to sprawdza) i spłukujemy.
Po takim umyciu głowy włosy są miękkie i bardzo dobrze wyglądają nawet bez użycia kolejnej odżywki. Jednak są pewne minusy, kiedy myję włosy odżywką, powinnam je myć tak naprawdę codziennie, bo zauważyłam, że działa gorzej niż szampon. Jednak ja mam włosy przetłuszczające się, więc może u posiadaczek włosów normalnych się to sprawdzi (a u suchowłosych to już na pewno :) ). W każdym razie warto spróbować, w końcu nic nie stracicie.
Ja do mycia odżywką używam balsamu Mrs Potters z aloesem i jedwabiem

Znałyście te metody? Której używacie? :)


Ubolewam nad tym, że gdy wracam do domu, jest już niezbyt jasno. W weekend robiłam zdjęcia do nowych postów, to tak naprawdę tylko kilka godzin porannych w sobotę obdarzyło mnie światłem, które się do czegoś nadawało. Także muszę sobie robić zdjęcia na zapas.


33 komentarze:

  1. Jak najbardziej OMO, o metodzie kubeczkowej nawet nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytałam o tej metodzie, ale jeszcze sama nie wypróbowałam ;)
      całe życie się człowiek uczy :)

      Usuń
  2. Ja myję normalnie szamponem, ale takim delikatnym bez sls - staram się rozcieńczać najpierw go nieco z wodą w dłoni. Z tym światłem to masakra;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też dobrze :)
      Oj tak. Nie dość, że żyć się odechciewa bo wstaję rano - ciemno, wracam do domu - ciemno, to jeszcze nawet porządnego zdjęcia nie można zrobić. Chcę już wiosnę!

      Usuń
  3. Od dawna stosuje OMO, choć na początku nie wiedziałam, że właśnie tą metodę stosuje :D A gdy mam mało to tylko MO czyli mycie i jakaś odżyweczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zupełnie jak ja :) odżywka po myciu obowiązkowo, a przed to różnie bywa.

      Usuń
  4. Stosuję OMO :) Słyszałam o myciu odżywką, ale nie mam odwagi spróbować :)
    Światło jest teraz bardzo niekorzystne. Ja staram się robić zdjęcia w godzinach 11-13.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, włosy są naprawdę super, choć częściej myć trzeba ;)
      Ja mam wolne wtedy tylko w weekendy, a i wtedy bywa, że jest zbyt szaro i brzydko i średnio mam jak zdjęcia fajne zrobić :/

      Usuń
  5. OMO:) Niestety ze światłem to już takie uroki Pani natury

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używam metody kubeczkowej w OMO. a własciwie pierwsze O zmieniłam na maskę/maskę+olej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię używać oleju na pierwsze O :)
      olejuję na krem często.

      Usuń
  7. Ja planuję wypróbować mycie odżywką tylko trochę się boję bo mam włosy z tendencją do przetłuszczania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy też są przetłuszczające się i myjąc odżywką muszę na drugi dzień ratować się suchym szamponem. Ale warto spróbować:)

      Usuń
  8. ja myję szmaponem nakładam odzywke plucze letnią woda i jest git ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od niedawna myje włosy szamponem dla dzieci Jonsons Baby i jestem baaaardzo zadowolona! Już nigdy nie wróce do zwykłych szamponów :)) Metodą OMO też miałam myc, ale za dużo roboty jak dla mnie, pozdrawiam...

    http://kappa-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czasem czasu brak na OMO, czasem chęci też, ale staram się :)
      A ten szampon chętnie wypróbuję, bo szukam czegoś nowego.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. wow, nie wiedziałam, że jest aż tyle metod mycia włosów ; ) ciekawe! obserwuję ; ) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja znałam tylko OMO, kilka razy stosowałam, ale teraz myję włosy tradycyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne, żeby użyć odżywki, lepsze to niż nic :)

      Usuń
  12. moja metoda to po prostu M;) ale chyba zaczne uzywac olejku arganowego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez odżywki po?
      Olej arganowy bardzo lubię, choć nie używam go do normalnego olejowania, trochę za drogi biznes wychodzi ;)

      Usuń
  13. Świetny post nie znałam tych metod :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od kiedy zrobiłam trwałą na rozjaśnionych włosach stosuję metodę OO - czyli mycie odżywką a potem jeszcze raz odżywka :D a i tak moje włosy wyglądają delikatnie mówiąc siankowato :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda :(
      chyba musisz je po prostu stale podcinać i dbać o nowe.

      Usuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...