Według producenta
Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.
Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool
Według mnie
Butelka jest szklana, przezroczystość umożliwia kontrolowanie ilości produktu, jest wyposażona w dozownik, który odrobinę utrudnia życie (nie do końca rozpracowałam jego działanie, przy przykładaniu palca wylatywała kropelka, więc starałam się dotykać głowy, żeby coś wyleciało. Czasem kończyło się to prawie, że biciem głowy tymże aplikatorem i frustracją).
Cena jest niewielka - 10zł za 100ml. Dostępność raczej niezła, dostępny w aptekach DOZ, na allegro pewnie też.Pachnie męskimi perfumami czy też wodą kolońską. Na szczęście zapach ten nie pozostaje wyczuwalny na głowie.
Działanie jest bardzo dobre, powstrzymuje wypadanie włosów (uratował moje nędzne resztki na głowie), sprawia, że pojawiają się baby hair i trochę przyspiesza porost.
Nie wiem tylko czy w końcu zmienił się skład czy nie, ja używałam Jantara rok temu i był super. Teraz nie mogę porównać składów, bo opakowanie stare wyrzuciłam :/
zastanawiam się nad zakupem tego specyfiku ;)
OdpowiedzUsuńja byłam bardzo zadowolona :)
UsuńJantar jest już niemalże kultowym produktem :)
OdpowiedzUsuńdlatego nie mogłam sobie odmówić napisania o nim :D
UsuńA ja bardzo nie lubię tego produktu. Zrobił mi ze skóry głowy pole minowe. Strupy, rany, ból, krew i łupież... Takie podsumowanie Jantaru według mnie ;P
OdpowiedzUsuńa może to po prostu ta nowa wersja? :<
Usuńten produkt jest pierwszy na mojej zakupowej liście jak pojadę do Polski, wszyscy go mają i ja też chcę :PP
OdpowiedzUsuńoj warto warto, przyjeżdżaj szybko :D
UsuńUżywałam, ale mało regularnie. Nie spowodowała uczulenia ani łupieżu, ale był jakiś taki za ciężki dla mnie, no i przyspieszał przetłuszczanie się włosów u nasady, ale trzeba przyznać, że nowe włoski pojawiły się nawet przy braku regularności. Sama nie wiem co o nim myśleć :P
OdpowiedzUsuńideał po prostu :)
Usuńu mnie jantar nie jest dostepny:(
OdpowiedzUsuń