Obserwatorzy

Google+ Followers

Ziaja, de-makijaż dwufazowy


Według producenta

Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych. Szybko i skutecznie usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry. 
Wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie zmywać makijaż wacikiem nasączonym płynem, unikając wprowadzenia go do oka. 



Skład: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Sodium Chloride, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Sodium Benzoate, CI 42090. 


Według mnie

Produkt to dwufazowy płyn, co oznacza, że się rozwarstwia i trzeba go wstrząsnąć przed użyciem.
Za tą butelkę zapłacimy 6zł, pojemność to 120ml.

Opakowanie to wygodna buteleczka z odkręcanym korkiem. Zapachu brak.

Co prawda producent ostrzega, że należy unikać wprowadzenia płynu do oka, wiadomo, że lepiej kosmetyków do oczu nie wlewać, ale jeśli coś ma styczność z oczami, to nie ma prawa ich podrażniać. Niestety w przypadku tego kosmetyku tak jest, nieopatrznie  odrobina płynu wleciała mi do oka przy próbie zmycia eyelinera i zaczęło niemiłosiernie szczypać i piec. To pierwszy duży minus.

Producent spełnia obietnicę - płyn nie zostawia tłustej warstwy po użyciu, ale nie spełnia najważniejszego zadania, nie zmywa makijażu. Gdy zmywam eyeliner (cienka kreska, niewodoodporna), to kreska rozmazuje się po całej twarzy, wszędzie czarne smugi, musiałabym zużyć kilka wacików, żeby to domyć. 
Chciałabym zauważyć, że płyn micelarny BeBeauty zmywa kreskę bez problemu (piszę to, by pokazać, że nie jest to problem z eyelinerem, skoro inne kosmetyki sobie radzą).

Teraz muszę zużyć ten płyn, czuję, że to będzie trudne zadanie.


Swoją drogą, co sądzicie o nowym nagłówku? Przy wcześniejszym opinie były, że za szary, więc popracowałam. Efekty zadowalające? :)

e. Publikuję również na PnK

30 komentarzy:

  1. znam i jestem tego samego zdania co Ty, w ogóle nie radził sobie z tuszem i eyelinerem, rozmazywał kosmetyki. Tylko się wkurzałam na niego i przyrzekłam, że następny raz po niego nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam zamiaru go już używać (do twarzy, może jakieś inne zastosowanie znajdę jak np. odżywka używana do golenia nóg), w ogóle ziaja mnie zawodzi :/

      Usuń
  2. Tyaaa, kiedyś też go miałam :) Słąbiutko. i jeszcze nierówno potem mi go zostało i ciągle się rozdzielał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój się rozdziela chwilę po wstrząśnięciu, trzeba się pospieszyć, żeby zdążyć nalać na wacik :/

      Usuń
  3. Szczypiący w oczy płyn do demakijażu, brrr okropność :/ zastanawiam się co można zrobić z takim kosmetycznym bublem i jedyne co mi przychodzi do głowy, to wyrzucić i zapomnieć.
    PS Nagłówek bardzo ładny, można wiedzieć w jakim programie go zrobiłaś? Bo u mnie bardzo chała straszna, a kompletnie nie wiem jak się zabrać za stworzenie nagłówka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niestety wyrzucę, albo znajdę jakieś zastosowanie, poszukam czy w internecie nie ma nic ciekawego.
      Cieszę się, że się podoba :) Zrobiłam tak, że najpierw znalazłam obrazki na weheartit (były te dziewczyny tylko każda osobno), potem je skleiłam w photocape a napis zrobiłam na cooltext.com i dorzuciłam również w photoscape. ;)

      Usuń
  4. ja go kiedyś używałam i było nawet nawet..ale bez porównania do l'oreal , który własnie opisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden pędzel jest do pudru, drugi do różu/bronzera :)

      Usuń
  5. Miałam. Zanim spojrzałam na skład i zobaczyłam składnik, który mnie uczula - sodium benzoate. Ale fakt, był beznadziejny, a do tego puchły mi po nim oczy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się skąd ma pozytywne opinie na wizażu chociażby :/

      Usuń
  6. Lubię kosmetyki Ziaji, ale to już druga recenzja tego płynu jaką widzę i obie są negatywne więc już wiem napewno, że go nie zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie Ziaja zawodzi ostatnio, kupiłam nowy produkt i mam nadzieję, że zmieni moją opinię na jej temat ;)

      Usuń
  7. ja dwufazówki uzywam tylko do demakijazu oczu i Garnier sprawdza się super, zostawia tłustą warstwę, ale co tam, trudno :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chyba zostanę przy płynie micelarnym :(

      Usuń
  8. dwufazowka ziaji jest ok do oczu i tlyk ooczu... ale kto mniej wymaga to wlasnie produkt dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go tylko do oczu używam, wydawało mi się, ze nie mam wielkich wymagań, ale nawet tych najmniejszych nie spełnia jak dla mnie niestety.

      Usuń
  9. W moim przypadku się nie sprawdził - pozostawiał tłusty film na buzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat z tym problemu nie miałam, ale cała reszta nie warta złamanego grosza :/

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. o, takiej niespodzianki bym się nie spodziewała, tym bardziej nie będę go używać :/

      Usuń
  11. Używałam go i też nie polubiłam. teraz jestem przy BeBeauty i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam okropne uczulenie po nim. Musiałam kiedyś kupić w zastępstwie, jak dla mnie masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że większość opinii negatywnych niestety :/

      Usuń
  13. Mam ten płyn do demakijażu, na razie użyłam go zaledwie parę razy, i niestety muszę przyznać, że podrażnia oczy. Nie rozumiem czemu producenci z uporem maniaka pakują we wszystkie niemal dwufazowe płyny do demakijażu pigment o uroczej nazwie 'błękit brylantowy', który nie powinien być stosowany w okolicach oczu. Być może to jest powód podrażnienia. Ja swój zużyję, ale nadal będę szukać ideału. Podobno płyn z Bielendy, serii Bawełna, jest całkiem niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o na pewno wypróbuję Bielendę, kilka razy mi mignęła na blogach.
      Trafne spostrzeżenie :) Też mnie zastanawia czemu większość takich płynów jest z tym niebieskim. Płyn może być w kolorach tęczy, ale jak mnie podrażni to nie zamierzam tracić pieniędzy.

      Usuń
  14. u mnie ten płyn nie sprawdził się:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...