Obserwatorzy

Google+ Followers

Październik miesiącem maseczek: Glinka Ghassoul

No to mój pierwszy post w ramach akcji:


"Czas trwania: PAŹDZIERNIK 2013

Cel akcji jest niezmienny:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.


Zasady akcji:
1. 
Zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki.
2. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.
3. Zaproś do akcji 5 osób.
4. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do Akcji MALINY
 "


Dziś napiszę o maseczce z glinki Ghassoul


Co podaje producent:
Glinka w szczególności przeznaczona do cery zanieczyszczonej, trądzikowej, wrażliwej, problematycznej i pozbawionej jędrności.

DZIAŁANIE:
- redukuje suchość (79%),

-  redukuje łuszczenie (41%),

- poprawia wygląd i rozjaśnia (68%),

-  zwiększa elastyczność (24%),

-  wzmacnia  strukturę skóry (106%),

- absorbuje zanieczyszczenia,

- włosy stają się lśniące, miękkie i sprężyste,

- oczyszcza zaskórniki, odtyka pory skóry, ściera martwy naskórek,

- napina, ujędrnia,

- odświeża i detoksykuje

 Glinka posiada właściwości myjące, oczyszczające, odtłuszczające, wygładzające, peelingujące i    pochłaniające nadmiar sebum.


Jak to wygląda w rzeczywistości?

Cena: glinka kosztuje około 15zł za 100g pojemniczek. Jest to uczciwa cena, taka ilość produktu starczy na wiele użyć.

Opakowanie: plastikowy pojemnik, przyszedł do mnie zabezpieczony pierścieniem, co daje pewność, że nikt sobie wcześniej w nim nie grzebał. Łatwo się otwiera, czasem ciężko zamknąć bo to zamknięcie lubi sobie powędrować do góry. Według mnie otwór jest za mały, nie mogę sobie wsadzić do niego łyżeczki, muszę trząść pojemnikiem, żeby coś wyleciało, rzadko kiedy udaje mi się wydobyć odpowiednią ilość.

Wygląd przed rozmieszaniem z wodą: brązowawy proszek, kurzy się, pachnie trochę błotkiem



Wygląd po rozmieszaniu z wodą: brązowa breja, wygląda jak błoto, pachnie jak błoto.


Instrukcja użycia: łyżeczkę glinki wymieszać z wodą i poczekać 10-15min aż napęcznieje. I teraz moja uwaga: 1. w gruncie rzeczy nie wiadomo ile tej wody nalać, trzeba próbować, 2.zalewałam wodą i czekałam, ale efektu pęcznienia nie zauważyłam, nie wiem czy tak już jest, czy mam jakiś wadliwy egzemplarz.

Zastosowanie: ja stosuję tylko jako maseczkę do twarzy, ale według producenta glinka nadaje się również jako dodatek do szamponu czy też odżywki do włosów.

W trakcie użycia maseczki: trzeba uważać, żeby nie zasychała na twarzy, wtedy zaczyna boleć, piec, skóra jest podrażniona. Polecam używać w czasie kąpieli albo psikać hydrolatem / wodą termalną (ja preferowałabym zwykłą wodę, bo nie mam takich cudów na razie ;) )

Zmywanie: średnio się zmywa, trzeba dużo wody zużyć, bo ciągle gdzieś trochę zostaje, a to przy czole, a to na policzku, syzyfowa praca ze zmywaniem tej glinki. Do tego trzeba uważać i nie otwierać ust, jak to mi się czasem zdarza ;) Smak błotka i ten "piach" w zębach nie są najlepszym doświadczeniem.

Po użyciu: skóra jest oczyszczona z sebum, gotowa na użycie kremów itp. Niektóre pory rzeczywiście są oczyszczone, tych trudniejszych zaskórników nie rusza.
Twarz jest sucha, potrzebuje nawilżenia.

Uwagi: nie polecam właścicielkom cery suchej ani szczególnie wrażliwej.

Jeszcze jedno: Glinki nie wolno mieszać metalowymi przedmiotami

Po skończeniu tej glinki, prawdopodobnie wypróbuję jakąś inną, działanie jest fajne, ale nie na tyle spektakularne, żeby się przywiązać do niej na stałe. Jeśli inne glinki będą gorsze, to wrócę do Ghassoul z podkulonym ogonem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...