Obserwatorzy

Google+ Followers

Regenerum do paznokci



Dziś na tapecie REGENERUM :)

Co obiecuje producent?

Regeneracyjne serum do paznokci to preparat przeznaczony do kompleksowej pielęgnacji paznokci oraz otaczającego naskórka. Dzięki starannie dobranej kompozycji olejków (z orzechów makadamia, pestek winogron oraz słodkich migdałów) serum wzmacnia, nawilża i regeneruje płytkę paznokcia. Wysoka zawartość składników odżywczych sprawia, że nawet kruche i łamliwe paznokcie odzyskują naturalną elastyczność, stają się mocne, zdrowe i odporne na uszkodzenia. Zastosowane w preparacie witaminy A i E chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a olejek cytrynowy wpływa na rozjaśnienie przebarwień. Co więcej praktyczne opakowanie pozwala na precyzyjną aplikację produktu, a masaż delikatnym pędzelkiem przyśpiesza penetrację składników aktywnych, pobudzając macierz paznokcia i wpływając pozytywnie na jego wzrost. 
Może być używany okresowo, jako kuracja lub przez cały rok, w zależności od indywidualnych potrzeb.

Skład: Macadamia Integrifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil/Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Silica, Citrus Limon Peel Extract/Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol/ Glyceryl Caprylate/Ethylhexylglycerin/Parfum

Co rzeczywiście dostajemy?

Wiele po nim oczekiwałam, producent duże środki włożył w marketing i miałam nadzieję, że nie rekompensuje tym wkładem jakichś braków w produkcie. Na szczęście nie zawiodłam się :)

Po pierwsze opakowanie - poręczna tubka, niewielka - 5ml. Na końcu tej tubki jest aplikator - pędzelek, który znacznie ułatwia aplikację produktu. W tym pędzelku podoba mi się to, że dobrze dozuje dawki serum, nie wylewa się od razu pół tubki, tylko właśnie tyle, ile potrzebujemy.



Po drugie cena - na początku wydała mi się wysoka - 15-20zł za 5ml.

Po trzecie wydajność - zrobiłam tu osobny punkt, ponieważ jest to dość ważne, patrząc na pojemność i cenę (która skłania się raczej ku 20zł) wydawać się może, że jest to dość drogie (zależy jakie sumy ktoś wydaje na takie kosmetyki), mi też się tak wydawało. Ale potem zaczęłam korzystać i okazało się, że serum starczyło mi na długi czas, więc absolutnie nie żałuję tych pieniędzy.

Po czwarte działanie - tu mogę się rozpłynąć w zachwytach. Producent rzeczywiście spełnia swoje obietnice (co zwykle jest rzadkością). Serum wcierałam regularnie i zauważyłam ogromną poprawę. Przede wszystkim paznokcie, które zaczęły się o wiele mniej rozwarstwiać (prawie wcale), rosły może trochę szybciej, ale tego akurat aż tak nie spostrzegłam. Nie łamały się tak łatwo. Kiedyś miałam również problem, że strzępiły się po bokach, kawałki paznokcia, które nie były przy palcu, tylko wystawały, po prostu odrywały się i odstawały, wtedy zwykle je wyrywałam i zostawała taka postrzępiona płytka. Po Regenerum ten problem zniknął!
I jeszcze działanie na skórkach - w końcu stały się bardziej miękkie, elastyczne, już tak nie narastają, o wiele łatwiej je odsunąć, nie są takie długie.

Podsumowując jestem fanką tego produktu. Serdecznie polecam wszystkim, których dotyka problem rozdwajających się, łąmiących czy też po prostu słabych paznokci. 
Cena jest proporcjonalna do wydajności i działania. 
Ja sama zamierzam kupić kolejne opakowanie :)

4 komentarze:

  1. U mnie się nie sprawdziło Regenerum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to szkoda, a próbowałaś zwykłego olejowania?
      Ja jeszcze polecam masło babassu do wcierania w paznokcie, o tym będzie jedna z notek :)

      Usuń

Bardzo mnie cieszy każdy Wasz komentarz, zapraszam więc, do pozostawienia jakiegoś.
Na Wasze komentarze odpowiadam pod nimi, bo wtedy jest to bardziej zrozumiałe niż wyrwane z kontekstu zdania pod notkami dotyczącymi czegoś zupełnie innego :)
Zawsze chętnie odwiedzam blogi moich komentujących, nie musicie się o to upominać. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...